Opis Sprawy:

Popularne przed laty kredyty denominowane lub indeksowane kursem franka szwajcarskiego dla tysięcy polskich kredytobiorców okazały się pułapką. Po latach rzetelnego spłacania rat wielu Frankowiczów ma nadal do oddania bankowi kwotę wyższą niż nominalna suma kredytu. Takiego zobowiązania można się jednak skutecznie pozbyć pozywając bank.

Dlaczego można podważyć umowy frankowe

Umowy kredytów frankowych naruszają nie tylko przepisy ustawy Prawo bankowe, ale przede wszystkim zawierają tzw. klauzule abuzywne, wpisane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów do rejestru niedozwolonych postanowień umownych. W przypadku gdy sąd ustali w toku procesu, że kwestionowana przez kredytobiorcę umowa zawiera takie zapisy, to istnieją duże szanse na unieważnienie umowy lub jej odfrankowienie. Tak więc decyzja czy pozwać bank powinna być poprzedzona analizą dokumentacji kredytowej pod kątem występowania w niej klauzul abuzywnych.

Jeżeli posiadasz kredyt we frankach i zastanawiasz się czy złożyć pozew przeciwko bankowi, to mamy dobrą wiadomość – już teraz możesz sprawdzić wstępnie czy Twoja umowa nadaje się do unieważnienia lub czy możesz starać się o odfrankowienie kredytu.

 

Z pomocą przychodzi:

Sztuczna inteligencja pomoże Ci podjąć decyzję. Bazujący na działaniu artificial intelligence SKANER CHF www.skanerchf.pl przeanalizuje bezpłatnie każdą umowę kredytową i po kilku minutach da odpowiedź czy są w niej zawarte klauzule abuzywne.

W latach boomu na kredyty denominowane i indeksowane kursem CHF (2005-2010) banki oferowały je bez umocowania w ustawie Prawo bankowe. Zasady udzielania takich kredytów zostały uregulowane dopiero w wyniku nowelizacji ustawy z dnia 19 lipca 2011 r. Tak więc umowy zawarte przed tą datą są co do zasady sprzeczne z ustawą.

Ponadto, nie spełniają one wymogu art. 69 ustawy dotyczącego obowiązku dokładnego określenia kwoty zadłużenia, bo jego wartość ulega ciągłym wahaniom wraz ze zmianą kursu CHF. Brak istotnego postanowienia umownego to jedna z przesłanek przemawiających za wadliwością umowy.

Wobec banków można sformułować znacznie więcej zarzutów. Chociażby to, że nie informowały one kredytobiorców o rzeczywistym ryzyku kursowym, a w dodatku przerzuciły go w całości na klientów. Jednakże podstawą każdego pozwu sądowego są zawarte w umowach klauzule abuzywne.

Kluczowe dla pozwu klauzule abuzywne

Kredytobiorcy przysługuje ochrona przed nieuczciwymi warunkami w umowach na mocy unijnej Dyrektywy 93/13 oraz art. 385 Kodeksu Cywilnego, który dotyczy niedozwolonych postanowień umownych, nazywanych także klauzulami abuzywnymi. Bazując na tych regulacjach, niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie, które nie zostały indywidualnie uzgodnione z klientem (nie podlegały negocjacjom), są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy kredytobiorcy.

W praktyce wszystkie umowy kredytów frankowych bazowały na z góry narzuconym wzorcu, na którego treść kredytobiorca nie miał wpływu. Konsekwencją stosowania klauzul abuzywnych w umowach jest ich bezskuteczność z prawnego punktu widzenia, tzn. nie wiążą one kredytobiorcy.

Dlatego w oparciu o obecność takich zapisów wielu kredytobiorców podejmuje decyzję czy pozwać bank. Klauzule abuzywne stosowane przez banki w umowach frankowych zostały wpisane do rejestru prowadzonego przez UOKiK. Występują one niemal we wszystkich umowach, dlatego warto przeanalizować dokumentację kredytową i powołać się na ich występowanie kierując pozew przeciwko bankowi.

W przypadku kredytów frankowych klauzule abuzywne obejmują:

– mechanizmy przeliczania kwoty udzielonego kredytu na podstawie kursu CHF,

– zapisy dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego,
– oprocentowanie kredytu na podstawie jednostronnej decyzji banku (bez odwołania do stawek referencyjnych).

 

SKANER CHF pomoże zidentyfikować klauzule abuzywne

 

Przed podjęciem decyzji o złożeniu pozwu przeciwko bankowi konieczna jest dokładna analiza umowy kredytowej, ewentualnych aneksów i regulaminu udzielania kredytów. Jeżeli dokumentacja kredytowa zawiera zapisy prawnie niedozwolone to znacząco wzrasta prawdopodobieństwo zakończenia sprawy sądowej sukcesem. Taką wstępną analizę można zlecić dobrej kancelarii prawnej specjalizującej się w obsłudze spraw frankowych lub przeprowadzić samodzielnie przy pomocy dostępnego w internecie darmowego narzędzia SKANER CHF. Należy wskazać, że skaner jest narzędziem, które jedynie wstępnie wskazuje klauzule abuzywne w umówie frankowej.

Z programu SKANER CHF można skorzystać poprzez stronę www.skanerchf.pl. Aplikacja powstała dzięki zaangażowaniu prawników i programistów kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni. Została ona opracowana w oparciu o bogate doświadczenia kancelarii w prowadzeniu i wygrywaniu spraw frankowych, a także na podstawie treści licznych uzasadnień wyroków sądowych.

Ten innowacyjny program bazuje na zaawansowanych algorytmach sztucznej inteligencji, dzięki czemu w klika minut można uzyskać szczegółowy raport na temat klauzul abuzywnych w dokumentacji kredytowej. Aby otrzymać takie informacje wystarczy dostęp do internetu i skaner lub aparat fotograficzny. Intuicyjna obsługa pozwala przejść bez trudu do kolejnych etapów weryfikacji.

Po wejściu na stronę www.skanerchf.pl trzeba nacisnąć przycisk „Sprawdź umowę”, a następnie wgrać całość zeskanowanej dokumentacji kredytowej (umowa, aneksy, regulamin). Po zaakceptowaniu warunków korzystania z serwisu należy wybrać z listy bank, z którym zawarta została umowa. Ostatnim etapem jest wskazanie adresu mailowego, na który wysłany zostanie raport z weryfikacji dokumentów kredytowych oraz opcjonalnie zaznaczenie zgody na kontakt ze strony pracownika kancelarii celem przeprowadzenia bezpłatnych konsultacji.

Po kilku minutach na wskazany adres mailowy przesyłany jest raport zawierający następujące informacje:

– czy w dokumentacji kredytowej występują klauzule abuzywne,
– jakie jest brzmienie niedozwolonych postanowień,
– w którym punkcie umowy, aneksu lub regulaminu i na której stronie występują niezgodne z prawem zapisy,
– jaką liczbę klauzul abuzywnych zawiera dokumentacja kredytowa.

Frankowicze wygrywają z bankami

 

Potwierdzeniem wadliwości umów frankowych są statystyki wyroków sądowych. Frankowicze wygrywają zdecydowanie ponad 90% spraw. Według danych na zakończenie drugiego kwartału, 98% spraw w I instancji zakończyło się zwycięstwem Frankowiczów (565 spraw wygranych, 12 przegranych), a prawomocne wyroki były w 100% dla nich korzystne (37 spraw).

Sądy najczęściej unieważniają umowy albo nakazują ich odfrankowienie. Obydwa rozstrzygnięcia są korzystne dla Frankowiczów, chociaż wywołują odmienne skutki prawne. W pierwszym przypadku kredytobiorca pozbywa się całkowicie zarówno zadłużenia, jak i obciążenia nieruchomości hipoteką.

Co więcej, musi oddać bankowi tylko wartość nominalną kredytu, bez odsetek, zaś bank jest zobowiązany oddać sumę spłaconych rat i opłat okołokredytowych. W porównaniu do unieważnienia umowy, odfrankowienie nie jest równoznaczne z uwolnieniem się od zadłużenia, jednak kredyt jest spłacany na zdecydowanie lepszych warunkach.

Zawarte w umowie kredytowej niedozwolone postanowienia dotyczące przeliczania kwoty zadłużenia i raty według kursu CHF zostają wyeliminowane, a umowa jest dalej wykonywana tak jakby od początku był to kredyt złotowy z niższym oprocentowaniem, typowym dla kredytów w CHF. Frankowicz otrzymuje nowy harmonogram spłat, gdzie raty mogą być niższe o około 30%-40%, a dodatkowo bank musi mu oddać sumę dokonanych przez lata nadpłat.