Opis Sprawy:

Powszechnie interpretowane jako szczęśliwe dla frankowiczów zakończenie pierwszego postępowania grupowego, które prowadzone było przeciwko mBankowi spowodowało, że złożenie pozwu zbiorowego znów rozważa wielu frankowiczów. Wielu posiadaczy kredytu we frankach obawia się wystąpić przeciwko bankowi z pozwem w postępowaniu indywidualnym, przede wszystkim dlatego, że nie widzą szans na wygraną z instytucją finansową, która ma do dyspozycji cały sztab prawników i specjalistów, i z tego też powodu, w ich odczuciu, większe szanse powodzenia zdaje się mieć dołączenie do postępowania grupowego.

Dla innych z kolei, pozew zbiorowy to mniejsze koszty sądowe oraz wynagrodzenie prawnika i brak konieczności osobistego zaangażowania się w proces, jednak wszystkie te pozytywne aspekty postępowania grupowego nie powodują, że rozwiązanie to jest rzeczywiście korzystne, w konfiguracji „frankowicze i pozew zbiorowy”, pozew zbiorowy nigdy niestety nie jest dobrym rozwiązaniem.

Jakie są wady pozwów zbiorowych ?

Wskazując wady postępowania grupowego, w pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że postępowanie to trwa bardzo długo, znacznie dłużej niż postępowanie indywidualne, a jak wiadomo, długie oczekiwanie na prawomocny wyrok dla kredytobiorców nie jest korzystne, bo gdy sąd nie udzieli zabezpieczenia w postaci zawieszenia konieczności spłaty kredytu przez czas trwania postępowania grupowego, to kredytobiorcy jeszcze przez dobrych kilka lat będą spłacać kredyt w zawyżonej wysokości.

Na czas trwania postępowania zainicjowanego na podstawie pozwu zbiorowego wpływ ma z kolei skomplikowana procedura oraz wielość stron takiego postępowania. Po złożeniu przeciwko bankowi pozwu w postępowaniu grupowym, sąd w pierwszej kolejności rozstrzyga o dopuszczalności postępowania grupowego i sąd odrzuca pozew, jeżeli sprawa nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu grupowym. W praktyce już na tym etapie mogą pojawić się trudności, gdyż jakikolwiek błąd może skutkować odrzuceniem pozwu, złożenie więc prawidłowego pozwu zbiorowego przeciwko bankowi, może wydłużyć proces przynajmniej o kilka miesięcy. Co istotne, na postanowienie sądu w przedmiocie rozpoznania sprawy w postępowaniu grupowym przysługuje zażalenie, jeśli więc wniesiony zostanie środek zaskarżenia, o kolejne kilka tygodni rozpoznanie sprawy się opóźni.

Po uprawomocnieniu się postanowienia o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym sąd zarządzi ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego, które zawiera m.in. informacje o możliwości przystąpienia do grupy przez osoby, których roszczenia mogą być objęte powództwem grupowym poprzez złożenie reprezentantowi grupy, w oznaczonym terminie, nie krótszym niż jeden, a nie dłuższym niż trzy miesiące od daty ogłoszenia, pisemnego oświadczenia o przystąpieniu do grupy, jest to więc kolejna czynność, którą sąd musi przeprowadzić tylko w postępowaniu grupowym, a która również wydłuża to postępowanie. Następnie, sąd wydaje postanowienie co do składu grupy, na które również przysługuje zażalenie i które ponownie postępowanie przeciwko bankowi może wydłużyć, i dopiero, gdy postanowienie to się uprawomocni, sąd może przystąpić do rozpoznania pozwu zbiorowego, wówczas więc właściwe postępowanie grupowe się zaczyna.

Na czas trwania postępowania grupowego bardzo duży wpływ ma również ilość członków grupy, czyli osób, które do postępowania grupowego zdecydowały się przystąpić, gdyż w przypadku spraw frankowych w postępowaniu grupowym przedmiotem oceny sądu są niedozwolone postanowienia zawarte w umowach kredytowych, gdy więc członków grupy jest sporo, to i umów podlegających ocenie jest więcej, a to już bezpośrednio wpływa na długość trwania takiego postępowania, bo sąd musi cały materiał zgromadzony w postępowaniu przeanalizować.

W przypadku postępowania grupowego prowadzonego przeciwko mBankowi, sprawa zakończyła się dopiero po dziesięciu latach i to nie wcale dlatego, że wydany wyrok nie mógł zostać zaskarżony, lecz dlatego, że to bank zrezygnował z dalszej walki i cofnął złożoną apelację. W przedmiotowej sprawie korzystny dla frankowiczów wyrok wydał sąd pierwszej instancji, bank wniósł więc apelację, lecz również sąd drugiej instancji uznał za zasadne roszczenia kredytobiorców wysuwane w postępowaniu grupowym. Bank jednak nie zrezygnował i wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, która okazała się na tyle skuteczna, że sprawa ponownie trafiła do sądu drugiej instancji, wówczas jednak bank cofnął apelację. Droga do korzystnego wyroku nie była więc prosta i szybka, i gdyby bank apelacji nie cofnął, to sprawa z pozwu zbiorowego nadal by trwała i nie wiadomo kiedy by się skończyła. „Nieskuteczność” postępowania grupowego polega więc przede wszystkim na długości tych postępowań, gdyż sprawa z pozwu indywidualnego zwykle kończy się po około 2,5 roku, już po rozpoznaniu przez sąd drugiej instancji.

Czy z pozwu zbiorowego można się wycofać?

Decydując się na przystąpienie do postępowania grupowego pamiętać należy, że gdy sąd wyda postanowienie co do składu grupy i gdy postanowienie to stanie się prawomocne, oświadczenie członka grupy o wystąpieniu z grupy jest bezskuteczne, jeśli więc np. po pięciu latach trwania takiego postępowania uznasz, że jednak nie chcesz występować przeciwko bankowi w postępowaniu grupowym, lecz wcześniej stanie się prawomocne postanowienie sądu o składzie grupy, to nie będziesz mógł się z takiego postępowania grupowego wycofać, a tym samym pozwać  banku w postępowaniu indywidualnym.

Przepisy stanowią bowiem, że z chwilą przedstawienia sądowi oświadczenia o przystąpieniu do grupy między członkiem grupy oraz pozwanym powstaje skutek sprawy w toku, co do roszczenia objętego postępowaniem grupowym, powyższe oznacza więc, że powstaje zakaz wytoczenia przez tego członka grupy powództwa o to samo roszczenie (objęte postępowaniem grupowym). Jeżeli więc członek grupy wystąpi przeciwko bankowi z tym samym roszczeniem, którego dochodzi w postępowaniu grupowym to sąd taki pozew odrzuci.

Co ciekawe, pomimo wygrania postępowania grupowego może się okazać, że kredytobiorca i tak będzie musiał złożyć do sądu indywidualny pozew o zapłatę przeciwko bankowi, gdyż bank nie będzie chciał spełnić świadczenia. W postępowaniu grupowym roszczenie zwykle ogranicza się do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za określone zdarzenie lub zdarzenia, w praktyce oznacza to więc, że w wyroku końcowym, który będzie dla kredytobiorców korzystny, sąd ustali, które postanowienia zawarte w umowach kredytowych stanowią postanowienia abuzywne, jednak stwierdzenie ich niedozwolonego charakteru nie jest równoznaczne z obowiązkiem zapłaty ze strony banku, dlatego bank może nadal uchylać się od zaspokojenia roszczeń wysuwanych przez kredytobiorcę.

Oczywiście, wygrana w postępowaniu grupowym z całą pewnością znacznie ułatwi kolejne postępowanie przeciwko bankowi, gdyż sąd będzie związany uprzednio wydanym wyrokiem i ponownie kwestii niedozwolonych postanowień badać nie będzie, jednak problematyczna może okazać się wysokość roszczenia przysługującego kredytobiorcy, która będzie musiała być ustalona przez biegłego sądowego, w takim więc przypadku, kredytobiorcę czeka kolejny, kilkuletni proces sądowy. Szczęśliwy finał postępowania grupowego nie jest więc równoznaczny z tym, że kredytobiorca automatycznie odzyska od banku pieniądze, które bank niesłusznie pobrał.

Pozew indywidualny czy pozew zbiorowy ?

Na korzyść pozwu indywidualnego z całą pewnością przemawia więc krótszy czas trwania postępowania zainicjowanego takim pozwem oraz fakt, że w takim postępowaniu kwestię kredytu frankowego można rozwiązać kompleksowo. Pozwem indywidualnym możesz bowiem dochodzić unieważnienia lub odfrankowienia umowy o kredyt we frankach szwajcarskich i gdy sąd uwzględni twoje powództwo, nie tylko definitywnie pozbędziesz się niekorzystnej umowy kredytowej, lecz również odzyskasz od banku pieniądze, które niesłusznie zostały od ciebie pobrane. Jednym i znacznie krótszym procesem może więc uzyskać tyle ile po kilku latach trwania postępowania grupowego i kolejnego postępowania o zapłatę.

Sprawy inicjowane pozwami indywidualnymi są obecnie w ponad 90% rozstrzygane na korzyść kredytobiorców, co niewątpliwie jest zasługą wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z października 2019 r., są więc to postępowania znacznie „pewniejsze” i obarczone znacznie mniejszymi wymaganiami formalnymi. Rozważając z jakim powództwem wystąpić przeciwko bankowi wziąć również należy pod uwagę fakt, że tylko w przypadku indywidualnego procesu sądowego, sąd do twojej sprawy podejdzie indywidualnie i weźmie pod uwagę wszystkie aspekty, również te, które tylko ciebie dotyczą.

Takie indywidualne podejście jest w sprawach frankowych bardzo istotne, gdyż nie rzadko o uwzględnieniu powództwa przesądzają właśnie specyficzne okoliczności dotyczące konkretnej sprawy, nie pozbawiaj się więc szansy na wygranie z bankiem przystępując do postępowania grupowego. W przypadku postępowania indywidualnego masz również dużą szansę, że stosunkowo szybko i korzystnie dla ciebie, sąd rozpozna wniosek o udzielenie zabezpieczenia i wkrótce po wniesieniu pozwu będziesz mógł w sposób legalny zaprzestać spłacania kredytu.

Decyzja o sposobie pozwania banku z całą pewnością musi być dobrze przemyślana, jeśli jednak masz możliwość, aby twój proces z bankiem zakończył się stosunkowo szybko i z korzystnym dla ciebie wyrokiem, to z całą pewnością powinieneś z tego rozwiązania skorzystać, a takie daje ci tylko pozew indywidualny. Sprawa postępowania grupowego przeciwko mBankowi jest bowiem jednym z nielicznych przypadków, gdy proces grupowy zakończył się korzystnie dla kredytobiorców, niestety pozostałe postępowania tego rodzaju potwierdzają raczej zasadę, że frankowicze i pozew zbiorowy to nie jest dobry pomysł.