Opis Sprawy:

Ugody Frankowiczów z PKO BP to w ostatnich dniach gorący temat. Bank informuje w oficjalnych komunikatach, że ugody są korzystne dla kredytobiorców frankowych i szybko uwolnią ich od ryzyka wzrostu kursu CHF. Dlaczego jednak bank proponuje ugody, skoro uparcie twierdzi, że umowy frankowe są wolne od wad prawnych i ważne? Ponieważ na ugodach zyska przede wszystkim on sam, eliminując ryzyko prawne związane z przegraniem kolejnych procesów sądowych.

PKO BP przemilcza lub przedstawia w zbyt optymistycznych barwach wiele aspektów i zagrożeń wiążących się z zawarciem ugody. Kilka miesięcy temu przedstawiciele banku informowali w mediach, że na wniosek KNF wykonywane są symulacje kredytów po przekształceniu ich na złotowe. Kredytobiorca na próżno może jednak szukać w internecie stworzonych przez bank symulacji lub kalkulatorów pozwalających na wstępne oszacowanie potencjalnych korzyści z ugody.

Poniżej rozwiewamy najważniejsze wątpliwości związane z ugodami i przedstawiamy na przykładzie symulację korzyści wynikających z podpisania ugody oraz unieważnienia i odfrankowienia umowy na drodze sądowej.

Postępowanie mediacyjne może trwać tyle samo co sprawa w sądzie, a nawet dłużej

Zawarcie ugody z bankiem poprzedzone będzie procesem mediacji w Sądzie Polubownym przy KNF. Bank twierdzi, że jest to szybszy sposób na pozbycie się ryzyka walutowego niż postępowanie przed sądem powszechnym. Według zapisów regulaminu Sądu Polubownego, mediatorzy powinni dążyć do zawarcia porozumienia w ciągu 3 miesięcy, ale nie są tym terminem związani. Na stronie KNF dostępna jest lista mediatorów licząca 21 nazwisk.

Nie wszyscy spośród mediatorów KNF specjalizują się w negocjowaniu umów kredytów frankowych, tak więc mediacje w dziesiątkach tysięcy spraw frankowych będzie prowadziło zaledwie kilku mediatorów. Sam bank PKO BP ma około 100 tys. czynnych umów frankowych, a gotowość do mediacji z Frankowiczami zgłosił już kolejny bank (ING Bank Śląski).

Statystyczna liczba spraw przypadających na jednego mediatora jednoznacznie przesądza o tym, że procesy mediacyjne z Frankowiczami mogą trwać długie miesiące, a nawet lata. W wielu przypadkach konieczne będzie przeprowadzenie kilku spotkań oraz wcześniejsze załatwienie formalności (np. zgromadzenie wymaganej dokumentacji, uregulowanie stanu księgi wieczystej). 

W przypadku pozwów sądowych ciężar rozpoznania spraw rozkłada się na wiele sądów krajowych, dysponujących znacznie większą liczbą sędziów, niż ilość mediatorów KNF. Wyroki w sprawach frankowych zapadają nierzadko już na pierwszej rozprawie, po kilku miesiącach od wniesienia pozwu.

Wyższe oprocentowanie kredytu po konwersji, raty kredytu w górę

PKO BP zamierza proponować Frankowiczom przekształcenie kredytów w złotowe, tak jakby od początku były zawarte w PLN. W miejsce LIBOR-u, który od dawna przyjmuje wartości ujemne, pojawi się jako bazowa stopa oprocentowania – WIBOR. Po podwyżce stóp procentowych w dniu 6 października stawka WIBOR wzrosła o 0,4%, a jest to dopiero pierwsza z zapowiadanych przez Prezesa NBP podwyżek stóp procentowych w Polsce. Wobec bezskuteczności innych instrumentów finansowych w walce z szalejącą inflacją, podwyżki stóp referencyjnych banku centralnego są jedyną drogą aby zapobiec dalszemu spadkowi siły nabywczej złotówki.

Wysokie podwyżki stóp procentowych w Polsce są nieuchronne, a wraz z nimi wzrosną raty kredytów, oprocentowanych według stawki WIBOR. Stosowany jako stopa bazowa kredytów złotowych WIBOR 3M kształtuje się obecnie na poziomie 0,66%, a dla porównania w lipcu 2008 roku wynosił 6,66% przy niższym niż obecnie poziomie inflacji (aktualna inflacja wynosi 5,8%, a w lipcu 2008 wynosiła 4,8%). Możliwości wzrostu WIBOR-u są zatem nieograniczone, co wywinduje raty kredytów złotowych w górę.

Dołącz do dyskusji: UGODY PKO BP – ile można zyskać? JAK POLICZYĆ?

Przekształcenie kredytu frankowego w złotowy z oprocentowaniem bazującym na stawce WIBOR oznacza więc znaczący wzrost wysokości raty. Warto sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest to dobry moment na ugodę z PKO BP, która opiera się na założeniu, że kredyt po konwersji będzie oprocentowany według stopy bazowej WIBOR?

Ugoda wiąże się z obowiązkiem podatkowym

Umorzenie przez bank części kredytu wywołuje po stronie kredytobiorcy obowiązek odprowadzenia podatku dochodowego, gdyż w świetle przepisów prawa jest to traktowane jako przychód. Do końca grudnia obowiązuje jeszcze Rozporządzenie Ministra Finansów z 27.03.2020 r. w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych dochodów (przychodów) związanych z kredytem hipotecznym udzielonym na cele mieszkaniowe. Zwolnienie odnosi się wyłącznie do dochodów/przychodów osiągniętych do dnia 31 grudnia 2021 r., dlatego większość kredytobiorców nie skorzysta z abolicji podatkowej, bo ugoda musiałaby zostać podpisana do końca grudnia, co przy skali obłożenia Sądu Polubownego KNF postępowaniami mediacyjnymi, jest mało prawdopodobne. Kredytobiorcy muszą się liczyć z koniecznością odprowadzenia podatku dochodowego w wysokości 17% lub 32% od kwoty umorzonego kredytu. 

Symulacja ugody z bankiem, w porównaniu do ścieżki sądowej

Jak wspomniane zostało już wcześniej, PKO BP nie przedstawił publicznie żadnych symulacji kredytu po konwersji. Bazując na komunikatach sugerujących, że przekształcenie ma odbywać się na warunkach określonych przez Szefa KNF, przy pomocy dostępnych w internecie kalkulatorów można wyliczyć jak zmieni się saldo zadłużenia wobec banku i wysokość raty, w porównaniu ze ścieżką sądową.

Na potrzeby przykładu przyjmijmy, że przedmiotem ugody jest kredyt zaciągnięty w marcu 2007 roku na okres 30 lat w kwocie 250.000 złotych, przy kursie CHF 2,40 zł, z marżą bankową 1,2%. Do chwili obecnej kredytobiorca wpłacił do banku tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 199.508,14 zł.

W przypadku zawarcia z bankiem ugody na warunkach KNF saldo zadłużenia co prawda spadnie w porównaniu do roszczenia banku, jednak będzie to jedna trzecia kwoty, którą kredytobiorca mógłby zyskać w wyniku unieważnienia umowy, gdzie zmniejszenie salda wyniosłoby aż 202.605,51 zł.

W opisanym wariancie ugody, suma należnych rat wynosi 211.691,28 zł, tak więc po stronie kredytobiorcy pojawia się niedopłata w wysokości -12.183,14 zł, która powiększa saldo zadłużenia. Miesięczne raty po ponownym przeliczeniu kredytu kształtowałyby się na poziomie 983,83 zł. W sytuacji, gdyby sąd nakazał odfrankowienie kredytu, raty spadłyby do poziomu 777,85 zł. 

Korzyści finansowe ogółem dla kredytobiorcy z poszczególnych sposobów rozwiązania sporu wyniosłyby:

  • 69.549,35 zł przy podpisaniu ugody
  • 164.398,69 zł przy odfrankowieniu kredytu
  • 202.605,51 zł przy unieważnieniu umowy kredytowej

*podane w artykule dane są orientacyjne i mogą różnić się od prawidłowych