Czy jakikolwiek bank, który udzielał kredytów we frankach ustrzegł się nieuczciwych praktyk i podpisał z kredytobiorcą umowę zgodną z obowiązującymi przepisami? Analizując kolejne umowy, zawierane przez różne banki, odnosi się nieodparte wrażenie, że żaden kredytodawca nie postąpił uczciwie, choć niektóre banki faktycznie starały się zawrzeć w umowach zapisy, które nie stawiały kredytobiorców pod przysłowiową bramką. Niechlubnymi praktykami pochwalić się może jednak również Mulitbank, czyli obecny mBank.

Poniżej przedstawiamy materiał, który pozwoli ci samodzielnie wstępnie ustalić czy twoja umowa Mulitbank zawiera zapisy, które pozwolą na skuteczne pozwanie banku i wygranie sprawy. Są to jednak informacje poglądowe. Sprawy kredytów frankowych są bardzo trudne i wymagają każdorazowo analizy wyspecjalizowanej kancelarii adwokackiej lub radców prawnych ( nie sp. z o.o. lub s.a !!! ) z dużym doświadczeniem. Stąd też przed podjęciem ostatecznej decyzji o pozwaniu banku koniecznie skonsultuj swoją sprawę z kancelarią frankową. Ogłoszeń o pomocy dla frankowiczów jest bardzo wiele natomiast dobrych kancelarii z sukcesami tylko garstka. W osobnym artykule opisujemy Jak wybrać dobrą kancelarię do sprawy frankowej. Jeśli jednak w twojej umowie są zapisy, które omawiamy poniżej jest duża szansa, że możesz skutecznie pozwać bank

Multibank swym klientom oferował przede wszystkim kredyty indeksowane do franka szwajcarskiego, niedozwolone postanowienie umowne znajdziemy zatem już w zapisach dotyczących wypłaty kredytu. Zgodnie bowiem z umową kredytową, a ściślej z § 7 regulującym warunki udzielenia kredytu, „kwota Kredytu wyrażona w CHF walucie jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej BRE Bank S.A. z dnia i godziny uruchomienia Kredytu/transzy”, wskazaną regulacją Bank przejął więc praktycznie całkowitą kontrolę nad wysokością zaciągniętego przez kredytobiorcę zobowiązania, gdyż od uznania Banku i tego jak ukształtuje tabelę kursową na którą się powołuje, zależy jakim zobowiązaniem, w ramach udzielonego kredytu, obciąży kredytobiorcę. Takie jednostronne uprawnienie, ograniczenie decyzyjności kredytobiorcy i obciążenie go całym ryzykiem kursowym, oraz wykorzystanie słabszej pozycji w jakiej znajduje się kredytobiorca, pozwala stwierdzić, że zacytowane postanowienie umowne wpisuje się w klauzule niedozwolone, które nigdy nie powinny znaleźć się w umowie i które nigdy nie wiązały kredytobiorcy.

Na powyższym nieuczciwe praktyki Banku się jednak nie kończą, gdyż dosłownie cztery paragrafy poniżej, umowa reguluje sposób spłaty kredytu oraz wysokość rat, i tutaj również Bank zastosował rozwiązania niezgodne z prawem. W zakresie spłaty kredytu umowa stanowi bowiem, że „raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE Banku S.A., obowiązującej na dzień spłaty z godziny 14.50.”, czym po raz kolejny Bank pokazał, że dba tylko o swoje interesy. Wskazany zapis pozwala Bankowi na dowolne kształtowanie kursu od którego zależy wysokość kolejnej raty, którą kredytobiorca będzie musiał uiścić, takie praktyki od dawna są więc uznawane za niedozwolone i ich kwestionowanie w sądzie powinno być w pełni skuteczne.

Na domiar złego, Multibank w zawieranych umowach kredytowych wprowadził dodatkowo zmienne oprocentowanie kredytu, taki zapis również zatem stanowi klauzulę niedozwoloną. W zapisach dotyczących oprocentowania kredytu znaleźć bowiem można regulację, która stanowi, że „Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej (…). Zmiana wysokości oprocentowania Kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji.” Zacytowanym postanowieniem umownym Bank przyznał sobie prawo do dowolnego ustalania oprocentowania, któremu kredyt podlega, taki zapis stanowi więc niedozwolone postanowienie umowne, gdyż narusza interesy kredytobiorcy i jest sprzeczne z obyczajami.

Możesz także policzyć ile możesz odzyskać pozywając bank korzystając z dostępnych w sieci kalkulatorów dla frankowiczów – Kalkulator Frankowicza (online) oraz Kalkulator (excel)

Jeśli więc zawarłeś umowę o kredyt hipoteczny indeksowany do franka szwajcarskiego z Multibankiem i postanowisz zawalczyć o swoje prawa, w sądzie spotkasz się z prawnikami mBanku, nie powinieneś więc się tej konfrontacji obawiać, bo to ty masz racje i orzecznictwo sądowe jest po twojej stronie, W wyroku z dnia 23 października 2019 r., który jest orzeczeniem prawomocnym, Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że umowa kredytu waloryzowanego mBanku jest nieważna. Co ciekawe, Sąd uznał, że nie zachodzi potrzeba badania nieuczciwości postanowień umownych, gdyż uznać należało, że zawarta umowa jest nieważna. Nieważność wynika natomiast ze sprzeczności Umowy z prawem, gdyż jej zapisy pozwalały bankowi na arbitralne kształtowanie wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Sąd ponadto zauważył, że kontrola uczciwości umowy doprowadziłaby do tych samych skutków, to jest uznania ją za nieważną. Z kolei Sąd Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w wydanym wyroku stwierdził, że element walutowy podlega usunięciu z umowy kredytu waloryzowanego od początku, gdyż bank nie przedstawił pełnej informacji o możliwych skutkach ekonomicznych, co jest wymagane przez prawo europejskie. Bez tego elementu umowa nie może istnieć, a więc jest nieważna.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *