Posiadaczom kredytów we frankach szwajcarskich często konieczność spłaty wysokich rat spędza sen z powiek. Jednocześnie wiele z nich czuje się oszukanych przez pracowników banków i same instytucje, które w ich opinii wykorzystywały naiwność swoich Klientów, przygotowując umowy kredytowe, w których znajdowały się niezgodne z prawem, działające na ich korzyść przepisy. W pułapkę kredytów frankowych wpadło w naszym kraju kilkaset tysięcy osób, a banki zaczęły je proponować swoim Klientom już w 2004 roku. Oznacza to, że wiele kredytobiorców od kilkunastu lat zmaga się z rosnącymi ratami i poczuciem beznadziei. Na początku „mody” na kredyty frankowe ceny nieruchomości były niskie, a kurs szwajcarskiej waluty dość wysoki i stabilny. Dlatego tego rodzaju zadłużenia okazywały się korzystne, a osoby, które wówczas skorzystały z okazji, dziś raczej nie narzekają na swoją sytuację. W roku 2008, który był pod tym względem rekordowy, Klienci banków zaciągnęli zobowiązania we frankach na kwotę 56 mld złotych. Jednocześnie wtedy sytuacja na rynku była odmienna – frank kosztował poniżej dwóch złotych, a ceny nieruchomości zaczęły już wzrastać. Następnie jednak trend ten znacząco się odmienił. Od tego czasu bowiem kurs franka szwajcarskiego, który według pracowników banku miał być niezwykle stabilny, wzrósł ponad dwukrotnie. Nic więc dziwnego, że wielu zadłużonych szuka odpowiedzi na pytanie: jak anulować kredyt frankowy.

Co istotne, problemy, z którymi borykają się zadłużeni we frankach szwajcarskich, odbijają się na  rodzimej gospodarce. Frustrację kredytobiorców dodatkowo potęguje fakt, że czują się oszukani przez instytucje finansowe, które udzielały im kredytów. Najczęściej uskarżają się na dezinformację oraz zawarte w umowach niezgodne z prawem zapisy, które działają na ich niekorzyść. Problemem było również wyliczanie przez banki zdolności kredytowej dla zadłużonych, która w przypadku kredytu frankowego zawsze była wyższa. Niekiedy wręcz Klienci instytucji finansowych otrzymywali informację, że odpowiednią zdolność mają tylko w przypadku zadłużenia w obcej walucie. To spowodowało z kolei, że wiele osób zadłużyło się na zdecydowanie zbyt wysokie kwoty względem swoich możliwości finansowych. Dysproporcję tę zwiększył zaś wzrost waluty. Przez to współcześnie kwota wielu kredytów znacząco przewyższa wartość nieruchomości, na których zakup zostały zaciągnięte. Na szczęście z takiej sytuacji jest wyjście. Anulowanie kredytu frankowego jest obecnie łatwiejsze, niż wydaje się to wielu zadłużonym. Odpowiednie podejście do sprawy może pomóc w unieważnieniu umowy kredytowej lub tak zwanym odfrankowieniu, które polega na zmianie waluty, na jaką opiewa zobowiązanie.Czym się kierować wybierając kancelarię frankową.

Czym jest anulowanie kredytu we frankach?

Dzięki wydanemu w październiku 2019 roku wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości UE sytuacja frankowiczów jest obecnie znacznie lepsza. Decyzja ta okazała się bowiem wykładnią dla polskich sądów, dzięki czemu korzystne dla zadłużonych w szwajcarskiej walucie wyroki zapadają znacznie częściej. Według TSUE kredyt frankowy można w całości unieważnić, jeśli w umowie zostały zawarte niedozwolone klauzule. Wielu osobom otwiera to drogę do dochodzenia swoich praw i do uwolnienia się od zadłużenia oraz odzyskania wpłaconych już na poczet jego spłaty środków. Nic dziwnego, że wzrosło zainteresowanie zadłużonych na temat tego, jak anulować kredyt frankowy, a także ilość pozwów wytaczanych przeciwko bankom. Informacją, która na pewno ucieszy zadłużonych we frankach, jest fakt, że w polskich sądach zapada coraz więcej korzystnych dla kredytobiorców wyroków dotyczących ich anulowania – zarówno w nowych, jak i toczących się już od dłuższego czasu postępowaniach. Jeśli więc od dawna nosisz się z zamiarem, by podjąć kroki mające na celu wyswobodzenie Cię z objęć niekorzystnej umowy kredytowej, teraz jest na to najlepszy moment.

Choć sprawy frankowe nadal są trudne i wymagają dużej wiedzy prawniczej to orzecznictwo zmierza w korzystnym dla frankowiczów kierunku

Czym jest anulowanie kredytu frankowego? To unieważnienie, czy też raczej stwierdzenie nieważności umowy, na której podstawie zostało zaciągnięte zobowiązanie. Oznacza to, że umowa kredytowa traktowana jest tak, jakby nigdy nie została zawarta. Jednocześnie zobowiązuje to obie strony do zwrotu pozyskanych w jej wyniku świadczeń. W praktyce więc bank musi po uprawomocnieniu wyroku unieważniającego zwrócić kredytobiorcy pełną kwotę obejmującą dotychczas spłacone raty wraz z odsetkami i opłatami na rzecz banku. Natomiast zadłużony musi bankowi oddać pożyczony kapitał, czyli kwotę, na którą opiewał kredyt – bez odsetek i dodatkowych opłat. Oznacza to, że taka decyzja w zasadzie zawsze jest korzystna dla kredytobiorcy. W przypadku anulowania kredytu frankowego można jednak wziąć pod uwagę również kwestię przedawnienia roszczeń.

Na czym to polega? W skrócie przepisy kodeksu cywilnego wskazują na różne terminy przedawnienia określonych roszczeń. W przypadku anulowania kredytów frankowych mogą być one różnie interpretowane, szczególnie że kontrowersyjna jest kwestia terminu, od której liczy się termin przedawnienia. W praktyce sąd może jednak uznać, że roszczenie banku względem kredytobiorcy jest już nieaktualne, ponieważ uległo przedawnieniu. W tym przypadku nie musisz zwracać instytucji kwoty zaciągniętego kredytu, a ponadto otrzymujesz zwrot dokonanych wpłat. Taka sytuacja jest wysoce niekorzystna z punktu widzenia banków, dlatego coraz częściej informują one o możliwości pozwania kredytobiorcy, który wygrał sprawę o anulowanie kredytu frankowego, o wynagrodzenie z tytułu korzystania z udostępnionego kapitału lub też o odsetki. W praktyce jednak tego rodzaju żądania nie mają odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach. Mają one na celu zniechęcić frankowiczów do pozywania banków, jednak nie należy się nimi przejmować

Sąd może jednak pominąć kwestię przedawnienia i zarządzić konieczność rozliczenia się z bankiem w przypadku zapadnięciu wyroku o unieważnieniu umowy kredytowej. Jeżeli suma wpłaconych przez Ciebie rat wraz z odsetkami i opłatami jest wyższa od kwoty kredytu, nie masz się czego obawiać. Problem może pojawić się jedynie wtedy, gdy jest ona niższa. Dlatego frankowi cze wstępujący na drogę sądową powinni pamiętać, by dopilnować, aby sąd w wyroku nie dokonał rozliczenia jego roszczenia z roszczeniami banku.

Jak anulować kredyt frankowy? Jedyną możliwością jest wstąpienie na drogę sądową, w praktyce – pozwanie banku na drodze powództwa cywilnego. Procedura ta może wydawać się przerażająca i przytłaczająca, jednak coraz więcej prawników ma niezbędne doświadczenie, dzięki któremu sprawy frankowiczów stają się coraz prostsze i „łagodniejsze” w przebiegu. Należy jednak pamiętać, że wytoczenie procesu bankowi o unieważnienie kredytu nadal nie jest sprawą prostą, dlatego kluczowe jest odpowiednie przygotowanie się do sprawy i wynajęcie właściwego pełnomocnika – to znaczy takiego, który ma niezbędną wiedzę i doświadczenie w tej dziedzinie.

Dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego UE coraz więcej osób interesuje się tym, jak anulować kredyt frankowy. Nie warto więc zwlekać z założeniem własnej sprawy, jeśli czujesz, że masz szansę wygrać. Warto jednak uprzednio przejrzeć dostępne na naszej stronie wyroki i dane zakończonych już spraw, by ocenić swoje szanse na powodzenie i lepiej przygotować się do procesu. Co istotne, polskie sądy najczęściej dokonują wyroków w sprawach frankowiczów na podstawie tych samych przepisów i ich podobnej interpretacji. Dlatego tak ważna jest znajomość innych podobnych spraw. Warto zwrócić na to uwagę przy wyborze kancelarii, która przygotuje Twój pozew i zajmie się postępowaniem – odpowiednia wiedza i doświadczenie to w typ przypadku klucz do sukcesu. Jednocześnie właściwe podejście prawnika zaoszczędzi Ci nie tylko mnóstwo pieniędzy i czasu, dlatego nie spiesz się z wyborem pełnomocnika.

Warto wiedzieć również, że zgodnie z orzeczeniem TSUE obecnie o unieważnienie kredytu frankowego mogą się ubiegać posiadacze zarówno kredytów indeksowanych, jak i denominowanych, co wcześniej nie było do końca jasne.

Co istotne, ubiegając się o anulowanie kredytu frankowego, nie trzeba obawiać się nieprzyjemnych konsekwencji ze strony banku. Zgodnie z prawem instytucja finansowa nie może „zrobić na złość” kredytobiorcy dlatego, że wystąpił z pozwem przeciwko niej. Bank nie może wywierać na swoim Kliencie presji ani stosować żadnych negatywnych konsekwencji pozwu. Oznacza to, że wniesienie sprawy do sądu nie wiąże się tak naprawdę z żadnym ryzykiem pogorszenia Twojej sytuacji. Należy jedynie pamiętać, że mimo toczącego się procesu trzeba nadal uiszczać wszystkie wymagane opłaty w formie rat, ponieważ zaległości mogą być podstawą do wypowiedzenia umowy przez bank i znacznego skomplikowania sytuacji kredytobiorcy.

Anulowanie kredytu frankowego jest jedyną możliwością na całkowite wyswobodzenie się z „objęć” banku i uwolnienie od przytłaczających zobowiązań. Wówczas umowa uznana zostaje za nieważną i jest traktowana, jakby nigdy nie została zawarta. Po rozliczeniu z bankiem kredytobiorca jest wolnym od zobowiązań człowiekiem (pod warunkiem, że nie ma innych długów) i uzyskuje zwrot wszystkich nadpłaconych rat. Jednocześnie z nieruchomości, na której zakup był zaciągnięty kredyt, zostaje zdjęta hipoteka. Dlatego uznaje się to za najkorzystniejsze rozwiązanie dla większości frankowiczów. Prawo umożliwia jednak również wniesienie o tzw. odfrankowienie zadłużenia, czyli zmianę waluty, na jaką opiewa. To również procedura, która powoduje usunięcie z umowy niedozwolonych klauzul walutowych.

Dzięki temu kredyt staje się zobowiązaniem złotówkowym oprocentowanym stawką LIBOR, a zadłużony nie musi się martwić o dalszy wzrost wysokości rat i kwoty zobowiązania. Po odfrankowieniu kolejne spłacane raty będą znacznie niższe niż dotychczas, ponieważ zostaną wyliczone według zasad obowiązujących dla kredytów w złotówkach. Ponadto wygrana sprawa dotycząca odwalutowania  oznacza dla banku konieczność zwrócenia Klientowi wszelkich nadpłaconych środków w wyniku podniesionych rat. Dlatego to rozwiązanie również można zaliczyć do korzystnych, jednak w innym wymiarze niż anulowanie kredytu frankowego. Warto pamiętać, że po odwalutowaniu kredytobiorca nadal pozostaje związany z bankiem i nadal musi spłacać swoje zobowiązanie, jednak w tym przypadku jego uregulowanie będzie znacznie łatwiejsze.

Co istotne, w przypadku chęci skorzystania z procedury odfrankowienia bardzo ważny jest czas. Mają z tym związek przepisy dotyczące przedawnienia. Zgodnie z nimi kredytobiorca może dochodzić zwrotu nadpłaconych środków w przypadku rat uiszczonych maksymalnie 10 lat wstecz. Dlatego, jeśli np. należysz do ogromnej grupy frankowiczów, która umowę podpisała w 2007 lub 2008 roku, im szybciej wniesiesz pozew, tym więcej możesz zyskać.

Na naszym portalu znajdziesz zestawienie zarówno wyroków anulujących kredyt frankowy, jak i polegających na odfrankowieniu zobowiązań. Zamieszczamy informacje dotyczące wygranych, jak również przegranych spraw, tak, aby każdemu zainteresowanemu dać obiektywny i rzetelny pogląd na sytuację frankowiczów w sądach. Na naszej stronie znajdziesz też wiele dodatkowych porad na temat spraw przeciwko bankom – m.in. na temat wyboru odpowiedniego prawnika. Koniecznie zapoznaj się też z blogiem, gdzie zamieszczamy wiele praktycznych informacji dla wszystkich zainteresowanych podjęciem walki z bankami, a także z naszymi kalkulatorami, które pozwolą Ci w łatwy sposób ocenić swoją sytuację i obliczyć, ile możesz zyskać, wytaczając bankowi proces.

Pamiętaj, że jedynie anulowanie kredytu frankowego da Ci całkowitą wolność i pozwoli odetchnąć z ulgą. Jednocześnie jest to procedura, która nie musi być bardzo skomplikowana ani wiązać się z ogromnym obciążeniem psychicznym czy finansowym. Wygrane w sądach zdarzają się coraz częściej, a ponadto coraz większa liczba prawników oferuje frankowiczom rzetelne, poparte dużą wiedzą i odpowiednim doświadczeniem wsparcie. Przychylne zadłużonym są przepisy, które zabezpieczają ich interesy. Dlatego, jeśli zastanawiasz się, jak anulować kredyt frankowy, być może czas przejść od rozważań do czynów. Sprawdź jednak najpierw zawartość naszego portalu, by podjąć świadomą i przemyślaną decyzję.