Opis Sprawy:

Zapewne każdy posiadacz kredytu we frankach szwajcarskich zdaje sobie sprawę z tego, że pozbycie się niekorzystnego zobowiązania jest możliwe tylko na drodze postępowania sądowego, gdyż banki nadal w żadnym wypadku roszczeń wysuwanych przez kredytobiorców nie uznają, jeśli nie zostają orzeczone wyrokiem. 

KORZYSTNE ORZECZNICTWO TO NIE WSZYSTKO

Korzystne dla frankowiczów orzecznictwo sądów zachęca jednak do tego by właśnie w ten sposób problem kredytu frankowego rozwiązać, jednakże fakt, że sądy przychylają się do twierdzeń kredytobiorców nie oznacza, że postępowanie z bankiem w sprawie frankowej to jedynie czysta formalność i że postępowanie to niejako samo się wygra. 

W sprawach frankowych, tak jak w każdej innej sprawie, sąd orzekający jest bezstronny i niezależny, a więc wydaje wyrok po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich aspektów faktycznych i prawnych sprawy, co oznacza, że podczas rozpoznawania danego przypadku nie jest zobowiązany uwzględniać wyroków innych sądów wydanych w analogicznych sprawach. 

Fachowo mówi się więc, że sąd nie jest związany orzecznictwem innych sądów, dla ciebie oznacza to natomiast, że sąd rozpoznający twoją sprawę frankową może oddalić twoje roszczenie, gdyż w ocenie sądu nie będzie zasadne.

I tutaj na nic tutaj się zda fakt, że w stu innych sprawach frankowych sądy orzekały na korzyść kredytobiorców. Wygranie postępowania z bankiem nie jest więc prostą sprawą, twoje szanse jednak znacznie rosną, gdy do postępowania zaangażujesz profesjonalnego pełnomocnika – czyli adwokata lub radcę prawnego.

Dodatkowo, korzystając z usług profesjonalisty, wyzbywasz się ciężaru prowadzenia takiego postępowania i zyskujesz mnóstwo czasu, który na prowadzenie sprawy musiałbyś przeznaczyć, prawnicy w tego rodzaju postępowaniach mają bowiem „ręce pełne roboty”.

W SPRAWIE FRANKOWEJ KAŻDY KROK JEST ISTOTNY

Pierwszą i jedną z najistotniejszych czynności, którą w procesie frankowym należy zrobić, jest złożenie pozwu, żeby jednak pozew okazał się skuteczny, prawnik podczas jego sporządzania musi wykonać szereg czynności. Przede wszystkim, określenie i sformułowanie roszczeń w procesie frankowym wymaga dogłębnej analizy zawartej umowy kredytowej, mówiąc jednak o umowie mamy tutaj również na myśli wszystkie integralne z umową dokumenty, a więc załączniki, aneksy, itp., do analizy prawnik ma więc czasem nawet kilkadziesiąt stron dokumentów. 

Sformułowanie dochodzonych roszczeń jest jednak dopiero pierwszym i wcale nie najtrudniejszym krokiem do sporządzenia pozwu, gdyż wysuwane roszczenia należy następnie uzasadnić. W treści pozwu prawnik musi wskazać uzasadnienie prawne dochodzonych roszczeń, w tym zakresie konieczne jest więc powołanie nie tylko treści obecnie obowiązujących regulacji, lecz również korzystnych dla kredytobiorcy interpretacji i orzeczeń, to wszystko więc powoduje, że pozew przeciwko bankowi nie będzie lakonicznym pismem, lecz obszernym dokumentem, w którym prawnik, poza wiedzą prawną, musi wykazać się również znajomością sektora bankowego i rynku finansowego, a także ekonomii i gospodarki. 

Do pozwu należy również dołączyć szereg dokumentów, których pozyskanie nie rzadko nastręcza sporo trudności także prawnikowi, skompletowanie więc wszystkich dokumentów i napisanie pozwu nie jest więc czynnością z którą można uporać się w dwa dni, gdyż nawet kancelarie specjalizujące się w sprawach frankowych potrzebują około dwóch miesięcy na przygotowanie pozwu i dopełnienie wszelkich formalności, już sam ten fakt świadczy więc o ogromie pracy, która wiąże się z pozwaniem banku.

IM DŁUŻSZY POZEW TYM LEPSZY?

Choć wiele kancelarii chwali się, że ich pozwy składają się z 200-300 stron praktyka pokazuje, że objętość pozwu to wcale nie jest klucz do sukcesu. Wręcz przeciwnie obecnie sędziowie przeciążeni sprawami frankowiczów mogą wręcz alergicznie reagować na pozwy w których prawnik przedstawia całą swoją argumentację licząc na to, że coś chwyci zamiast wyszczególnić w pozwie tylko to co dotyczy danej sprawy i jest dla niej istotne.

O fakcie jak istotny jest dobry i treściwy pozew może świadczyć chociażby to, że dobre kancelarie frankowe często uzyskują wyrok w I instancji już na 1 rozprawie gdyż argumentacja zawarta w pozwie w pełni przekonuje sąd. 

Złożenie pozwu to dopiero jednak początek sądowej „zabawy” z bankiem, na późniejszym etapie postępowania prawnikowi wcale nie jest łatwiej, bo pracy wcale nie jest mniej. Banki są instytucjami, które w przypadku spraw frankowych nie składają broni i nie odpuszczają, dla prawnika reprezentującego kredytobiorcę oznacza to więc, że praktycznie przez całe postępowanie, dopóki sąd nie wyda wyroku, będzie musiał odpierać coraz to nowe argumenty wysuwane przez bank. 

Powyższe powoduje więc, że najpewniej w toku procesu prawnik będzie musiał sporządzić kilkanaście pism procesowych w których dowodzić będzie brak zasadności w twierdzeniach banku, co oczywiście wiąże się z przytaczaniem odpowiednich orzeczeń sądowych oraz dokonywaniem prawidłowej wykładni obowiązujących przepisów. 

PRAWNIK FRANKOWY CZUWA NAD CAŁYM PROCESEM

Prawnik prowadząc postępowanie frankowe musi więc być doskonale obeznany w temacie kredytów frankowych i praktyk banków w tym zakresie, gdyż tylko w ten sposób będzie wstanie na bieżąco obalać argumenty banku, również te wskazywane podczas rozprawy. 

Na barkach profesjonalnego pełnomocnika ciąży również obowiązek przedkładania, w wyznaczonym przez sąd terminie, żądanych dokumentów oraz zajmowania stanowiska w zakresie podnoszonych twierdzeń i wniosków, nie musisz się więc martwić, że będąc np. na wakacjach nie uda ci się na czas odebrać korespondencji z sądu, gdyż zajmie się tym twój prawnik.

Zdarzyć się również może, że przez nieuwagę jakieś pismo procesowe nie dotrze do twojego pełnomocnika, co w przypadku wysyłania wielu pism wcale nie jest rzadkie, wówczas więc twój pełnomocnik podejmie czynności by wyjaśnić zaistniałą sytuację, a przede wszystkim by poznać treść owego pisma. W takich więc przypadkach zwykle konieczne jest zapoznanie się z sądowymi aktami sprawy, żeby więc to zrobić należy się umówić na przeglądanie akt w sądzie na określony dzień, pełnomocnik wykona więc za ciebie wszystkie te czynności i poinformuje cię o ich rezultatach.

Poza czynnościami związanymi z wymianą dokumentów i pism sądowych, prawnik sporo czasu musi również poświęcić na rozprawy, i nie chodzi tutaj tylko o czas potrzebny na dotarcie do sądu, który sprawę frankową rozpoznaje (a który może być wydłużony, jeżeli siedziba sądu znajduje się w sporej odległości od siedziby kancelarii) oraz o czas trwania samej rozprawy (która w przypadku słuchania świadków również może trwać kilka godzin), lecz o przygotowanie się do samej rozprawy. 

Z uwagi iż rozprawy w sprawach sądowych wyznaczane są w znacznych odstępach czasu, czasem nawet kilku miesięcy, oczywistym jest, że przed każdą rozprawą prawnik będzie musiał przypomnieć sobie niuanse danej sprawy by właściwie reprezentować klienta, jednak poza czasem, który musi poświęcić swojemu przygotowaniu, jest jeszcze wiele innych kwestii, które również wymagają jego zaangażowania. 

ISTOTNA ROLA PRAWNIKA W PRZESŁUCHANIU ŚWIADKÓW

Jeżeli bowiem w sprawie powołani zostali świadkowie, a jeśli już sąd decyduje się słuchać świadków to są to świadkowie odrębnie powoływani przez bank i przez kredytobiorcę, to rolą prawnika jest nie tylko przygotowanie pytań do świadków, które będą mieć na celu wykazanie zasadności roszczeń kredytobiorcy, lecz również sformułowanie pytań, które obalą lub przynajmniej znacznie osłabią wiarygodność zeznań świadków powołanych przez bank. Prawnik musi więc wczuć się w rolę pełnomocnika banku i musi przewidywać w jakim kierunku postępowanie będzie prowadzone oraz co bank będzie chciał wykazać zeznaniami danych osób.

Odrębną natomiast kwestią jest przygotowanie kredytobiorcy do rozprawy podczas, której będzie zeznawać w charakterze strony. Na przygotowanie klienta do rozprawy prawnicy zwykle poświęcają kilka godzin by wszystkie niezbędne kwestie omówić, twój pełnomocnik wyjaśni ci więc jak ogólnie wygląda słuchanie strony przez sąd, w jakiej kolejności będą zadawane ci pytania i jakich pytań możesz się spodziewać, zwłaszcza od sądu i ze strony banku. 

PRZYGOTOWANIE FRANKOWICZA DO ROZPRAWY

Przed rozprawą pełnomocnik powie ci również na jakie kwestie powinieneś podczas zeznań w szczególności zwrócić uwagę. Takie szczegółowe omówienie każdego etapu składania zeznań jest bardzo istotne, gdyż podczas zeznań nie możesz posiłkować się żadnymi notatkami, ani treścią zawartej umowy, biorąc więc pod uwagę, że umowę o kredyt we frankach zawierałeś dobrych kilka lat temu, oczywistym jest, że pewnych okoliczności nie będziesz pamiętać. 

Przed rozprawą musisz więc odświeżyć swoją pamięć i choć zapewne robiłeś to w momencie, gdy udałeś się ze swoją sprawą frankową do prawnika, to jednak bezpośrednim zeznaniom w sądzie zwykle towarzyszy znaczny stres przez co niektóre fakty mogą się zatrzeć lub ulecieć, dlatego tak bardzo istotne jest by przed rozprawą, wspólnie z prawnikiem, wszystkie wiadomości uporządkować i skupić się na tych najistotniejszych.

ZARZUTY DO OPINII BIEGŁEGO W SPRAWIE FRANKOWEJ

W sytuacji, gdy w sprawie o kredyt frankowy zostanie powołany biegły sądowy, a może on zostać powołany np. w celu dokładnego wyliczenia roszczenia, po stronie prawnika najprawdopodobniej powstaną kolejne obowiązki, którym będzie musiał poświęcić swój czas, gdyż w przypadku niekorzystnej dla kredytobiorcy opinii zasadnym stanie się wniesienie zarzutów do opinii biegłego, czyli pisma w którym prawnik wskaże jakich błędów dopuścił się biegły lub jakich okoliczności nie wziął pod uwagę sporządzając opinię. 

Wniesienie zarzutów do opinii biegłego, które zostaną uwzględnione, wymaga więc wiedzy bardzo specjalistycznej, a polemizowanie z opinią biegłego stanowi jedną z najtrudniejszych czynności w procesie. Ponadto, może się zdarzyć, że sąd będzie chciał na rozprawie przesłuchać biegłego, lub z takim wnioskiem wystąpi jedna ze stron postępowania, wówczas więc prawnik będzie musiał przygotować się do tej czynności i sporządzić pytania, które biegłemu zada.

ZABEZPIECZENIE ROSZCZENIA W SPRAWIE FRANKOWEJ

W przypadku spraw frankowych bardzo popularny w ostatnim czasie stało się składanie wraz z pozwem wniosku o udzielanie zabezpieczenia, co zapewne wynika z faktu, że sądy do owych wniosków zaczęły się wreszcie przychylać. Uzyskanie zabezpieczenia w sprawie frankowej nadal jednak nie odbywa się niejako automatycznie, gdyż sąd udzieli zabezpieczenia tylko wówczas, gdy strona, która z wnioskiem występuje wykaże interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje natomiast wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. 

Decydując się więc na  złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia, twój pełnomocnik musi w piśmie wykazać wszystkie powyższe przesłanki, gdyż w przeciwnym wypadku wniosek nie zostanie uwzględniony. Podobnie więc jak w przypadku pozwu, konieczne jest sporządzenie uzasadnienia wniosku. Wniosek o udzielenie zabezpieczenia można złożyć również w odrębnym piśmie, a niekoniecznie wraz z pozwem, wówczas więc prawnik będzie musiał złożyć kolejne pismo do sądu.

NIEJEDNOLITE ORZECZNICTWO KOMPLIKUJE SPRAWY

Po zamknięciu przewodu sądowego przez sąd rola pełnomocnika w procesie jeszcze się nie kończy, gdyż wówczas sąd udziela głosu stronom, dochodzi więc do wygłoszenia mów końcowych. Mowa końcowa to swoiste podsumowanie przeprowadzonego postępowania, twój pełnomocnik jeszcze raz wyartykułuje więc zgłaszane roszczenia oraz przytoczy te okoliczności ujawnione w postępowaniu, które je uzasadniają. 

Jak już zostało wskazane, sprawy frankowe są sprawami skomplikowanymi z tego względu, że dotykają nie tylko materii prawnej, żeby więc właściwie zaprezentować stanowisko swojego klienta i przekonać do niego sąd, prawnik do takiej mowy końcowej również musi się przygotować.

Nie małym wyzwaniem dla pełnomocników prowadzących sprawy frankowe jest ciągle jeszcze nieugruntowane w wielu kwestiach orzecznictwo sądów, co oznacza, że przez cały czas trwania postępowania sądowego prawnik musi na bieżąco śledzić wydawane w sprawach frankowych wyroki. Prowadzenie postępowania frankowego nie ogranicza się więc jedynie do złożenia pozwu i przychodzenia na rozprawy, gdyż jest to szybka droga do przegrania procesu.

Przez całe postępowanie prawnik musi więc poświęcać sporo czasu by żadne nowe tezy sądów nie umknęły jego uwadze, gdyż jeśli będą korzystne dla banku, to bank szybko je wykorzysta. Sprawy z całą pewnością nie ułatwia fakt, że obecnie sprawy frankowe są przedmiotem licznych postępowań, również przed Sądem Najwyższym, bycie na bieżąco przez prawnika oznacza więc systematyczne sprawdzanie najnowszych wyroków.

SPRAWY FRANKOWE NIE KOŃCZĄ SIĘ NA I INSTANCJI

Wydanie przez sąd pierwszej instancji wyroku w sprawie frankowej zwykle jednak tej sprawy nie kończy, gdyż zawsze jedna lub druga strona postępowania będzie z rozstrzygnięcia niezadowolona, a to oznacza złożenie apelacji. W sytuacji, gdy twoje roszczenie nie zostanie uwzględnione, ty będziesz zainteresowany złożeniem apelacji, twój pełnomocnik najpierw więc złoży wniosek o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, a następnie sporządzi apelację.

 W apelacji wskazać natomiast trzeba dlaczego rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie jest właściwe, i choć z reguły do apelacji nie dołącza się już żadnych dowodów i nie wnioskuje się o ich przeprowadzenie, apelacja wymaga sporządzenia uzasadnienia oraz musi spełniać warunki określone przepisami, jest to więc kolejne bardzo „wymagające” pismo procesowe, któremu trzeba poświęcić nieco więcej czasu. 

Gdy natomiast twoje roszczenie zostanie uwzględnione, jest bardzo prawdopodobne, że to bank zdecyduje się wnieść apelację, po stronie twojego pełnomocnika powstanie natomiast obowiązek napisania odpowiedzi na apelację w której zakwestionuje twierdzenia banku i zarzuty postawionych przez bank wydanemu wyrokowi. Postępowanie apelacyjne zwykle kończy się na jednej rozprawie, jeśli jednak sąd apelacyjny cofnie sprawę do ponownego rozpoznania to niestety, ale postępowanie przed sądem pierwszej instancji będzie musiało zostać uzupełnione, czyli będą się toczyć kolejne czynności i rozprawy.

Uwzględnienie lub oddalenie apelacji powoduje, że w niektórych przypadkach, strona niezadowolona z wydanego wyroku będzie mogła wnieść skargę kasacyjną, natomiast druga strona będzie mogła wnieść odpowiedź na taką skargę. Zasada jest więc tutaj podobna jak w przypadku apelacji, choć oczywiście skarga kasacyjna podlega bardziej rygorystycznym przepisom co do możliwości jej wniesienia oraz w zakresie jej formy.

Wszystkie postępowania w sprawach frankowych różnią się nieco od siebie, jednak czynności, które prawnik musi wykonywać w procesie by takie postępowanie wygrać są praktycznie w każdym przypadku takie same. Żeby więc wygrać spór z bankiem nie wystarczy tylko złożyć pozew i czekać na szczęśliwy finał, gdyż sukces w sprawie frankowej to przede wszystkim efekt sprawnego działania pełnomocnika na wielu płaszczyznach.