Opis Sprawy:

Równe trzy miesiące po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE orzeczenia w sprawie państwa Dziubak, sprawa ich kredytu frankowego została rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy w Warszawie, i tak oto 3 stycznia 2020 r., Sąd unieważnił umowę najsłynniejszych chyba frankowiczów w Polsce. Wydane orzeczenie jest takim jakiego wszyscy frankowicze oczekiwali, bank nie miał tutaj żadnych szans, co jednak istotne, państwo Dziubak nie wygrali tylko swojej sprawy, gdyż ich determinacja ułatwiła dochodzenie roszczeń również tysiącom innych kredytobiorców.

Zaczęło się niewinnie, państwo Dziubak zawarli umowę o kredyt indeksowany na 400 000 zł, i w momencie, gdy po kilku latach udało im się spłacić 230 000 zł, dowiedzieli, że do całkowitej spłaty zadłużenia pozostała im kwota 520 000 zł. Absurd sytuacji był więc ewidentny, zadłużenie kredytobiorców rosło, zamiast maleć, dlatego też postanowili uwolnić się od niekorzystnego kredytu i złożyli powództwo o unieważnienie zawartej umowy.

Sprawa trafiła więc na wokandę Sądu Okręgowego w Warszawie, Sąd rozpoznający sprawę powziął jednakże wątpliwości w zakresie dyrektywy 93/13, która miała w tym przypadku zastosowanie, więc zadał Trybunałowi Sprawiedliwości UE pytanie prejudycjalne, dzięki któremu rozwiane miały zostać wszelkie wątpliwości. Orzeczenie wydane przez Trybunał wątpliwości rzeczywiście rozwiało, jednak tezy zawarte w wyroku TSUE okazały się wręcz przełomowe dla całego orzecznictwa sądów polskich w sprawach frankowych.

Trybunał uznał bowiem, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, zatem ich usunięcie z umowy może prowadzić do jej unieważnienia, jeśli oczywiście kredytobiorca chce by taka umowa została unieważniona. Zgodnie bowiem z orzeczeniem TSUE to kredytobiorca decyduje jakie rozstrzygnięcie będzie dla niego najkorzystniejsze, sąd nie może więc odfrankowić umowy, gdy istnieją podstawy do jej unieważnienia i gdy z takim żądaniem występuje kredytobiorca.

Ponadto, niedozwolonych postanowień umownych, które z racji swojego abuzywnego charakteru są usuwane z umowy, nie można zastąpić innymi zapisami. Wydany przez TSUE wyrok dla wielu frankowiczów stanowił więc krok milowy w walce z bankami, bo oto pierwszy raz, Trybunał przyznał racje polskim kredytobiorcom, a skoro tak, to tezy postawione przez Trybunał muszą być brane pod uwagę przez sądy krajowe, które o kredytach we frankach orzekają. Po wyroku TSUE dało się zauważyć, że sądy częściej uwzględniają roszczenia kredytobiorców, powołując się na te same argumenty co Trybunał, banki jednakże nie próżnowały i postanowiły w sprawach frankowych jeszcze powalczyć.

Korzystny wyrok w sprawie Dziubak daje nadzieje na szybsze ujednolicenie orzecznictwa

Otóż, gdy po wyroku TSUE stało się całkiem realne, że umowa o kredyt państwa Dziubak zostanie unieważniona, a co za tym idzie, że również inne sprawy frankowe będą kończyć się orzeczeniami unieważniającymi zawarte umowy, bank Raiffeisen postanowił więc swoich klientów zastraszyć, bo inaczej tego nazwać nie można, i zaczął twierdzić, że w przypadku unieważnienia umowy pozwie państwa Dziubak o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału i o odsetki.

Sytuacja stawała się więc coraz bardziej konfliktowa, dlatego jeszcze przed wydaniem wyroku przez Sąd Okręgowy, stanowisko w tej sprawie wydał Rzecznik Praw Obywatelskich i Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, którzy poza odniesieniem się do samego wyroku TSUE wskazali, że bank nie ma żadnych podstaw by dochodzić od kredytobiorcy jakiejkolwiek kwoty tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz odsetek. Na kanwie sprawy państwa Dziubak po raz kolejny doszło do korzystnego dla frankowiczów wyjaśnienia spornych kwestii, które przez sądy orzekające w innych sprawach z całą pewnością będą brane pod uwagę.

Zwieńczeniem batalii państwa Dziubak jest unieważnienie umowy kredytowej, z uwagi jednakże, że w ich sprawie tak wiele organów się zaangażowało i opowiedziało po ich stronie, odnosi się wrażenie, że to wyrok wręcz przełomowy i inaczej już sądy nie mogą orzekać. Za sprawą państwa Dziubak każdy frankowicz walczący w sądzie, lub mający dopiero zamiar taką walkę rozpocząć, ma znacznie większe szanse powodzenia. Po wyroku w sprawie państwa Dziubak istnieje spora szansa, że orzecznictwo w sprawach frankowych wreszcie stanie się jednolite, bo choć z każdym wydawanym wyrokiem było lepiej i więcej roszczeń było uwzględnianych, to jednak niechlubne perełki również się zdarzały. Wygrana państwa Dziubak to również znak dla ciebie, że nie można spocząć na lurach, bo sprawę frankową można wygrać, a teraz będzie tylko łatwiej.